Wojenka [Live]
Raz i dwa, raz i dwa (dziewczynka Wojenka na imię ma)
Trzy i cztery, trzy i cztery (dziwne ona ma maniery)
Pięć i sześć, pięć i sześć (wcale lodów nie chce jeść)
Siedem, osiem, siedem, osiem (wciąż o kości tylko prosi)
Dziewięć, dziesięć, dziewięć, dziesięć (kto z was kości jej przyniesie)
Może ja? (może ty)
Licz od nowa (raz, dwa, trzy)
Gdyby do nas przyszła
Skłamałbym że wyszłaś
Że na świat nie przyszłaś
Kłamałbym jak popadnie
Choć kłamać córeńko nieładnie
Oj nieładnie, nieładnie, oj nieładnie
Gdy dorosła głównie marszczy brew
Wtedy woja jest i (psika krew)
Wojna to sport, a sport to zdrowie
Skoki do gardła i rzuty ołowiem
Zawsze jest powód do użycia noża (płock żąda dostępu do morza)
Żołnierz na wojnie gnije w okopie
Żona pisze: brzuch duży i mały kopie
Myśli żołnierz (w dupie z wami)
I waszymi wojnami
Myśli żołnierz (w dupie z wami)
I waszymi wojnami
Myśli żołnierz (w dupie z wami)
I waszymi wojnami
Gdyby do nas przyszła
Skłamałbym że wyszłaś
Że na świat nie przyszłaś
Kłamałbym jak popadnie
Choć kłamać córeńko nieładnie
Oj nieładnie, nieładnie, oj nieładnie
Gdyby do nas przyszła
Żeby ją zaraza ścisła
Żeby ją zabrała Wisła
Jak mnie słyszysz?
Ja Wisła, ja Wisła
Ja Wisła, ja Wisła
Ja Wisła, ja Wisła
Ja Wisła, ja Wisła